Falsyfikuj

Falsyfikuj

Każdego dnia jestem bardziej zaniepokojony mnożeniem bytów w postaci pseudonaukowych* pomysłów na zarządzane. Kolejnych sposobów zastosowania reklamowej nowomowy by coś pustego ładnie zapakować.

Jesteśmy zalewani szambem. Bakteriami, które się mnożą bo na jednym błędzie wyrastają kolejne wspierając się poprzednimi… Nie chodzi mi wyłącznie o tzw. “coaching”. To dotyka wszelakich obszarów. W takim samym stopniu zarządzania twardego

Tendencja by mnożyć byty i je komplikować jest przeciwskuteczna. Znacznie szybciej osiągniemy wyniki poprzez falsyfikowanie i usuwanie tego co nie działa.

W zeszłym tygodniu dyrektor dużej firmy szukał kogoś kto zoptymalizuje pracę maszyny i procesów powiązanych. Koniecznie chciał tam osiągnąć oszczędności.
– Ile czasu maszyna obecnie pracuje?
– Około 62%
– To jeśli przyśpieszymy jej pracę o np. 10% ile będzie tych oszczędności?
– (pada kwota)
– Stosuje Pan wadliwą rachunkowość zarządczą. Jeśli ten proces nie determinuje obecnie wyniku firmy to nie zaoszczędzi Pan nic, a firma nie podniesie efektywności. W efekcie zamiast większej ilości zysku-przerobu będzie tylko koszt projektu. To czysta strata środków, czasu, uwagi…

Miłego oglądania “technologii” pozwalającej odnieść sukces 😉

*pseudonaukowe czyli takie, które nie przechodzą próby falsyfikacji.