Jak motywować? A czy to w ogóle dobry pomysł?!

Jak motywować? A czy to w ogóle dobry pomysł?!

W zasadzie zawsze kiedy słyszę, że ktoś chce ludzi do czegoś zmotywować zapala mi się lampka i pojawia prosta myśl: może najpierw usuniesz przeszkody uniemożliwiające dobra pracę?

Nie widzę sensu w dawaniu kolejnych kijów i marchewek w sytuacji, kiedy firma przykładowo ma fatalnych oficerów (pierwsi kierownicy) i ludzie nadal uciekać będą od tych osób. Również kiedy ludzie nie mają narzędzi do pracy lub po prostu są na nieodpowiednich stanowiskach…

Zanim skupimy się na motywacji zastanówmy się jak przestać demotywować i zaniechać odbieranie sensu/wartość.