Jak możecie w firmie zarządzać projektami, budować kulturę organizacyjną, wprowadzać standardy 5S (…) jeśli nie potraficie zachować w czystości toalety lub jej posprzątać po sobie?

Jak możecie w firmie zarządzać projektami, budować kulturę organizacyjną, wprowadzać standardy 5S (…) jeśli nie potraficie zachować w czystości toalety lub jej posprzątać po sobie?

Zdaję sobie sprawę, że ten wpis wydaje się przynajmniej ekscentryczny. Kiedyś tak samo pomyślałem o sprzedawcy oprogramowania dla firm produkcyjnych. Dlaczego? Na pytanie w luźnej rozmowie odnośnie kwalifikacji klientów w lejku po pierwszych spotkaniach powiedział:, idę zawsze możliwie na początku obchodzenia produkcji do toalety klienta w najgorszym obszarze firmy. Obraz toalety zawsze był tożsamy z podejściem ludzi do firmy, kolegów i co ważne do mnie i dla trudność wdrożenia projektu.

Trochę się z tego śmialiśmy. Kilka tygodni temu podczas gościnnego wyjazdu na jakim byli niemal wyłącznie przywódcy (właściciele firm, dyrektorzy), organizator podczas jednej z przerw otrzymał SMS od kolegi z pracy. W treści była ironiczna gratulacja odnośnie kultury jednego z gości. Ktoś mówiąc wprost “zafajdał” toaletę.
Wywiązała się rozmowa. Padło pytanie “Jak możecie w firmie zarządzać projektami, budować kulturę organizacyjną, wprowadzać standardy 5S (…) jeśli nie potraficie zachować w czystości toalety lub jej posprzątać po sobie?”
W pierwszej chwili na sali była niezręczna konsternacja. Cisza. Potem trochę humoru. Kiedy jednak niedawno rozmawiałem telefonicznie z uczestnikami kilku z nich się do tego odwołało. Ta dziwna sytuacja dała im do myślenia względem przykładu jaki dają współpracownikom, oczywiście nie tylko w toalecie… Zaczęli się też zastanawiać nad tym, czy jeśli w swojej firmie pozwalamy na brudne toalety, bałagan w miejscu pracy… to czy nie warto o tym szerzej rozmawiać? Mało tego. Zostawianie bałaganu dla następnej zmiany lub nieprzyjemności w toalecie dla ekipy sprzątającej, wysyłka słabej jakości towaru do klienta… to wszystko się ze sobą łączy.

Przepraszam za niesmaczny temat.