Ktoś podchodzi / dzwoni / wysyła wiadomość: Masz chwilę, trzeba tylko…
To chwila jaka zazwyczaj wywraca pracę, odrywa od zadania, projektu.
Brak systemowego radzenia sobie z „wrzutkami” wydłuża realizację pracy w stopniu w jakim sobie nawet tego nie wyobrażamy.
Do tego „chwila” prawie nigdy nie trwa chwilę.
I prawie zawsze kosztuje więcej niż myślisz.
Możemy być wiecznie „zajęci”, a dowożenie leży.
„Przecież ja tylko pytam na szybko” myślisz. Ja tego potrzebuję…
Tylko że „na szybko” działa jak mnożnik chaosu. Ktoś Ci przerywa, wracasz do zadania, ale mózg jeszcze stoi w poprzednim oknie.
Robisz drobny błąd, poprawiasz, dopytujesz, eskalujesz. I dzień się rozpada.
Oczywiście nikt nie robi tego ze złą intencją.
To system oparty o chaotyczny przepływ pracy uczy przerywania, bo nie ma jasnych zasad: co jest naprawdę pilne, jak zgłaszać sprawy, ile tematów naraz wolno ciągnąć.
„Na szybko” brzmi niewinnie, a buduje firmę, która nie ma kiedy pracować.
Pytanie na dziś: ile razy przerwałeś komuś robotę, żeby „oszczędzić 3 minuty”, a potem straciłeś godzinę?
U Ciebie też „masz chwilę?” jest cichym zabójcą dnia, czy przesadzam?
Często ktoś Cię odrywa od pracy „klepiąc w plecy” z czymś?
____________________________________________________________
🔥💪A poza tym uważam, że prawdziwa zmiana w MŚP to proces i praca ramię w ramię, a nie kolejne teorie, raporty, szkolenia, narzędzia czy porady.
#FlowUp #FirmaKtóraDziała #zarządzanie #MŚP #praca #produktywność #zarządzanie #MŚP

