Znasz to uczucie: dzień wypłat, ZUS, VAT, a na koncie cicho. Telefon do stałego kontrahenta: „faktura poszła do akceptacji…”, „płatnik na urlopie…”. Dwa tygodnie później ta sama historia. W międzyczasie wstrzymujesz zamówienia, bo gotówka jest zakładnikiem cudzych terminów.
Dane potwierdzają skalę problemu: po I półroczu 2025 r. łączne zaległości firm sięgnęły 45,3 mld zł, przy jednoczesnym spadku liczby niesolidnych płatników – co oznacza, że średni dług na firmę rośnie. Źródło: BIG InfoMonitor (Rejestr Dłużników + BIK). Zobacz aktualne dane.
KRD ostrzega też, że w 2025 r. jednym z głównych zagrożeń dla biznesu pozostają narastające zatory płatnicze oraz ograniczony dostęp do finansowania. To dokładnie to, co czujesz, gdy papierowo masz sprzedaż, a brakuje pieniędzy na jutro. Źródło: komunikat KRD.
Co robimy w 14 dni, żeby odetkać cash flow
- Szukanie firmowych oszczędności rozliczanych od sukcesu.
- Mapa należności i ryzyka: podział dłużników na A/B/C, zasady limitów i zaliczek, „stop-listy” na przyszłość.
- Rytm windykacji miękkiej: sekwencje monitów (D+3, D+7, D+14), eskalacje, odsetki ustawowe – bez wstydu, z klasą.
- Usprawnienie cyklu O2C (order-to-cash): krótsze terminy, EOD podpis/akcept, rozliczenia częściowe, e-faktury.
- Szybkie pieniądze: korekty w wycenie i zaliczkowaniu nowych zleceń, „deal desk light” dla nietypowych umów.
- Prewencja: włączenie raportów BIG/KRD do procedury sprzedażowej przed startem współpracy.
Co robimy w dłuższej perspektywie, żeby poprawić cash flow
- Poprawa efektywności firmy – wzrost mocy przerobowych bez kosztownych inwestycji.
- Poprawa zyskowności, marży.
- Eliminacja zbędnych elementów z organizacji – nie dających wartości.
Efekt? W większości MŚP w ciągu 2–4 tygodni odzyskujemy „zamrożoną” gotówkę, a kolejne miesiące chronimy stałą dyscypliną procesu.
Umów bezpłatną konsultację – przygotujemy Twoją mapę należności i 14-dniowy plan odzysku


