Pomagamy odzyskać marżę w MŚP B2B
Zebraliśmy listę miejsc w jakich najczęściej ucieka marża – zyskowność firm MŚP. Poniżej jest ich mapa. Sprawdź 3 minuty, które z tych przecieków masz u siebie, a my pomożemy poprawić Twój wynik.
Gdzie najczęściej ucieka marża w MŚP B2B i co warto zmienić jako pierwsze?
Na etapie sprzedaży i wyceny
Jeśli raz masz „dobry miesiąc”, a potem cisza i nerwowe szukanie zleceń.
TO MAMY TERAZ
- Firmowa sprzedaż żyje w trybie: presja → improwizacja → ulga → presja.
- Sprzedaż działa falami, a koszty stałe lecą co miesiąc.
- Handlowcy łapią wszystko, byle „coś było”.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Lejek jest stały i mierzalny. Wiesz, ile masz szans na 30–60 dni do przodu.
PIERWSZY RUCH
Ustalamy 3 etapy lejka i minimum tygodniowe: ile nowych szans musi wejść, żeby wynik przestał zależeć od humoru rynku.
MINI-TEST 10 SEK
Czy potrafisz dziś powiedzieć: ile realnych szans macie na kolejne 60 dni?
Jeśli Twoja oferta to w praktyce „cena + termin”, a rozmowa kończy się rabatem.
TO MAMY TERAZ
- Klient porównuje tabelkę, nie sens.
- Marża znika już na starcie, zanim zaczniecie pracę.
- Po wygranej realizacja robi „ratowanie”, a zysk i spokój się kończą.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Oferta pokazuje różnicę: co ryzykuje klient, co dostaje, i dlaczego wasze podejście ma sens.
PIERWSZY RUCH
Przerabiamy ofertę na 3 bloki: problem klienta → zakres i ryzyka → warianty (w tym dopłaty za ekspres/zmiany).
MINI-TEST 10 SEK
Ile ofert kończy się pytaniem o rabat: <20% / 20–50% / >50%?
Jeśli handlowo „da się wszystko”, a już w dniu startu wiadomo, że termin jest nierealny.
TO MAMY TERAZ
- Sprzedaż dowozi podpis, realizacja płaci ekspresami, nadgodzinami i poprawkami.
- Opóźnienie jest „wbudowane” od początku, więc później tylko je gonimy.
- Zysk ucieka na ratowaniu tematu, a szef robi za mediatora.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Sprzedaż sprzedaje to, co firma realnie dowiezie — z jasnym zakresem, ryzykami i dopłatami za ekspres/zmiany.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy krótką bramkę przed obietnicą: realizacja zatwierdza termin, zakres i ryzyka, a ekspres ma z góry ustaloną dopłatę.
MINI-TEST 10 SEK
Ile tematów startuje z myślą: „jakoś to nadrobimy”?
Jeśli realizacja zaczyna pracę z brakami, domysłami i „niedopowiedzeniami”, które wychodzą dopiero na końcu.
TO MAMY TERAZ
- Klient myśli, że „ustalone”, a zespół ma inną wersję.
- Poprawki i nerwy wychodzą w finale, gdy jest najdrożej.
- Szef musi mediować, bo każdy ma „swoją prawdę”.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Przekazanie jest standardem, nie rozmową na korytarzu. Każdy startuje z tym samym kompletem danych.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy 1-stronicowy standard przekazania: zakres, terminy, ryzyka, dopłaty, odpowiedzialności, definicja „gotowe”.
MINI-TEST 10 SEK
Czy macie sytuacje, że na końcu wychodzi: „gdybyśmy to wiedzieli na starcie…”?
Jeśli handlowcy zamiast zdobywać nowe tematy, żyją w obsłudze, gaszeniu i „byciu po stronie klienta”.
TO MAMY TERAZ
- Sprzedaż jest niepowtarzalna: raz idzie, raz nie, bo nie ma procesu i strategii.
- Handlowcy wchodzą w paradę realizacji, bo próbują utrzymać klienta „na miękko”.
- Przekazanie jest na skróty: braki, niedopowiedzenia, nieprecyzyjne ustalenia wychodzą dopiero na końcu.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Sprzedaż ma rytm i standard, a przekazanie klienta jest jasne: jedna wersja ustaleń dla wszystkich.
PIERWSZY RUCH
Oddzielamy „sprzedaż nowych tematów” od „obsługi”, i wprowadzamy 1-stronicowy standard przekazania: zakres, termin, ryzyka, dopłaty, definicja odbioru.
MINI-TEST 10 SEK
Czy masz sytuacje, że na finiszu wychodzi: „to nie było tak ustalone”?
Na etapie zawierania umowy i określania zasad
Jeśli po rozpoczęciu prac okazuje się, że „to miało być jeszcze w cenie”, bo nikt nie ustalił/przestrzega granic.
TO MAMY TERAZ
Zakres puchnie, a przychód stoi.
Zespół robi dodatkową pracę po cichu, żeby nie robić konfliktu.
Marża znika na „drobiazgach”, które w skali miesiąca robią duże pieniądze.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Zakres jest jasny: co jest w cenie, co jest poza, i jak rozliczamy zmiany.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy prostą definicję zakresu + listę „poza zakresem” + standard dopłat. Zawsze podpisujemy umowę z obiektywnym zakresem.
MINI-TEST 10 SEK
Czy klient często mówi: „myślałem, że to jest w cenie”?
Jeśli zmiana pojawia się w trakcie, a Wy po prostu ją robicie, bo „trzeba dowieźć”.
TO MAMY TERAZ
Zmiany wciągają czas, rozwalają plan i generują poprawki.
Nie ma miejsca, gdzie to się liczy i rozlicza.
Klient uczy się, że zmiany są darmowe, a Ty płacisz marżą.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Każda zmiana ma prostą ścieżkę: decyzja → dopłata lub korekta terminu → wykonanie.
PIERWSZY RUCH
Ustalamy 1 zasadę: bez krótkiej akceptacji zmiany (koszt/termin) – nie zaczynamy.
MINI-TEST 10 SEK
Czy zmiany klienta wchodzą „na gębę”, bez decyzji o dopłacie lub terminie?
Jeśli poprawki wracają po kilka razy, bo „klient ma uwagi”, a Wy nie macie granic.
TO MAMY TERAZ
Czas idzie na poprawki, nie na nowe zlecenia.
Zespół jest wkurzony, bo robi w kółko to samo.
Marża znika, a terminowość się sypie.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Poprawki są ujęte: ile rund w cenie, co jest dopłatą, co jest błędem po naszej stronie.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy limit rund + standard „co jest poprawką”, a co nowym zakresem.
MINI-TEST 10 SEK
Ile razy średnio wraca temat z poprawkami: 1 / 2–3 / 4+?
Jeśli realizacja trwa tygodnie/miesiące, a płatność jest dopiero na końcu.
TO MAMY TERAZ
Firma finansuje klienta własnym cashflow.
Płynność siada, mimo że „sprzedaż jest”.
Szef gasi pożary finansowe zamiast zarządzać rozwojem.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Płatność idzie etapami: pracujesz i równolegle zamykasz cash.
PIERWSZY RUCH
Dzielimy współpracę na kamienie milowe i wpinamy fakturowanie etapowe / zaliczkę.
MINI-TEST 10 SEK
Czy zdarza się, że robota jest w 80% zrobiona, a w kasie jest 0%?
Jeśli klient zwleka z decyzją/danymi/akceptacją, a Wy potem nadrabiacie to własnym kosztem.
TO MAMY TERAZ
Terminy się rozjeżdżają, bo czekanie nie ma konsekwencji.
Potem wjeżdża ekspres, nadgodziny i nerwy.
Marża topnieje, bo firma bierze na siebie cudze opóźnienia.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Każde opóźnienie po stronie klienta ma jasną zasadę: przesuwa termin albo kosztuje.
PIERWSZY RUCH
Ustalamy SLA na decyzje/akceptacje i prostą regułę: „brak materiałów = stop pracy / korekta terminu”.
MINI-TEST 10 SEK
Czy Twoi ludzie często mówią: „stoimy, bo klient nie odpisał”?
Na etapie realizacji, przepływu prac
Jeśli w firmie dużo zaczynacie, a mało kończycie i ciągle „coś wisi”.
TO MAMY TERAZ
Ludzie skaczą między tematami, więc wszystko trwa dłużej.
Terminy się rozjeżdżają, rosną ekspresy i poprawki.
Szef codziennie układa priorytety od nowa.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Mniej tematów naraz, więcej kończenia. Priorytet przestaje się zmieniać co chwilę.
PIERWSZY RUCH
Ustalamy limit pracy w toku i zasady „co musi się skończyć, zanim zaczniemy nowe”.
MINI-TEST 10 SEK
Czy potrafisz w 30 sekund powiedzieć, ile macie tematów „w toku”?
Jeśli praca jest porozrzucana po mailach, telefonach, kartkach i „w głowach”.
TO MAMY TERAZ
Nie da się sensownie planować, bo nikt nie widzi całości.
Nowe osoby uczą się na błędach, więc koszt wdrożenia rośnie.
Firma jedzie na jednostkach, a każda nieobecność robi dziurę.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Jeden prosty przepływ: wiadomo, co wchodzi, kto robi, co jest „gotowe” i co stoi.
PIERWSZY RUCH
Ustalamy 6–10 kroków procesu + jedno miejsce statusu + odpowiedzialnych za etap.
MINI-TEST 10 SEK
Czy gdy pytasz „na czym stoimy”, dostajesz 5 różnych odpowiedzi?
Jeśli plan tygodnia istnieje tylko do wtorku, a potem rządzi „pilne”.
TO MAMY TERAZ
Ludzie przerywają, wracają, gubią wątki i robią błędy.
Terminy uciekają, bo nic nie ma czasu się domknąć.
Szef ma poczucie, że „ciągle coś się dzieje”, a wynik stoi.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Stały rytm priorytetu: wiadomo, co jest numerem 1 i co może wejść jako wyjątek.
PIERWSZY RUCH
Ustalamy 1 właściciela priorytetu i proste zasady wrzutek: kiedy można, kiedy nie.
MINI-TEST 10 SEK
Ile razy w tygodniu zmieniacie priorytet pracy: 0–1 / 2–5 / 6+?
Jeśli praca rusza, mimo że nie ma kompletu danych, decyzji albo materiałów.
TO MAMY TERAZ
Temat rusza „na pół gwizdka”, a potem stoi lub wraca do poprawy.
Pojawiają się przeróbki, a ludzie są wkurzeni, bo „mogliśmy to wiedzieć”.
Marża znika na poprawkach i czekaniu.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Start jest dopiero wtedy, gdy spełnione są minimum warunków. Bez tego temat nie wchodzi.
PIERWSZY RUCH
Spisujemy „minimum do startu” dla typowych tematów i robimy z tego prostą checklistę.
MINI-TEST 10 SEK
Czy często pada zdanie: „gdybyśmy to mieli na początku, nie byłoby poprawek”?
Jeśli każdy dział ma „swoje racje”, a temat ginie na styku.
TO MAMY TERAZ
Informacje przepadają między etapami, rosną poprawki i nerwy.
Ludzie optymalizują swój odcinek, a firma traci na całości.
Szef musi spinać to ręcznie, bo inaczej się rozjeżdża.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Jeden cel firmowy, jasne zasady przekazań i krótkie rytmy koordynacji.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy 10–15 minut koordynacji między działami + standard przekazania pracy.
MINI-TEST 10 SEK
Czy masz sytuacje, że temat „utknął”, bo „to nie u nas”?
Na etapie realizacja, jakość
Jeśli te same tematy wracają do poprawy i „zjadają tydzień”, choć miały być dawno zamknięte.
TO MAMY TERAZ
Robota idzie dwa razy, a faktura raz.
Ludzie są zmęczeni, bo ciągle poprawiają cudze błędy albo niedopowiedzenia.
Marża znika po cichu, bo poprawki rzadko są rozliczane.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Poprawki są mierzone i rozróżnione: co jest naszym błędem, a co zmianą klienta.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy prostą zasadę: każda poprawka ma powód + decyzję, czy to dopłata, czy naprawa przyczyny.
MINI-TEST 10 SEK
Czy potrafisz powiedzieć, ile % pracy w miesiącu to poprawki?
Jeśli „pilne” wjeżdża bez kolejki i rozwala normalną pracę, plany.
TO MAMY TERAZ
Przerywanie pracy generuje błędy i kolejne poprawki.
Normalne tematy stoją, więc rośnie frustracja klientów i zespołu.
Zysk znika, bo przyspieszanie kosztuje, a rzadko jest dopłacane.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Ekspres przestaje być „emocją”. Staje się decyzją z kosztem i zasadą wejścia.
PIERWSZY RUCH
Ustalamy 2 tryby pracy: normalny i ekspres + prosty cennik dopłat / konsekwencję terminu.
MINI-TEST 10 SEK
Ile razy w tygodniu słyszysz: „to musi być na wczoraj”?
Jeśli te same problemy wracają, tylko z innym klientem i w innym miesiącu. Nie uczymy się na błędach.
TO MAMY TERAZ
Gasicie skutki, ale źródło problemu zostaje w procesie.
Koszt rośnie: czas, materiał, reputacja, nerwy.
Zespół ma poczucie, że „i tak nic się nie zmienia”.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Reklamacja kończy się nie tylko poprawką, ale zamknięciem przyczyny.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy krótką analizę przyczyny: 1 strona – co się stało, dlaczego, co zmieniamy w procesie.
MINI-TEST 10 SEK
Czy masz reklamacje, które wracają w tej samej formie co kilka tygodni?
Jeśli jakość jest świetna „jak trafi na właściwą osobę”, a słabsza, gdy robi to ktoś inny.
TO MAMY TERAZ
Wynik jest nieprzewidywalny, rośnie liczba poprawek.
Nowi ludzie uczą się na błędach, co kosztuje marżę.
Szef lub liderzy łapią jakość ręcznie, zamiast systemowo.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Jakość jest powtarzalna, bo kluczowe momenty są zabezpieczone standardem.
PIERWSZY RUCH
Robimy 2–3 checklisty dla newralgicznych etapów: minimum jakości + kto zatwierdza.
MINI-TEST 10 SEK
Czy wynik jakości zależy u Was bardziej od człowieka niż od procesu?
Jeśli temat przechodzi między ludźmi/działami i nagle okazuje się, że „ktoś czegoś nie wiedział”.
TO MAMY TERAZ
Znikają ustalenia, pojawiają się domysły i poprawki.
Końcówka projektu jest nerwowa, bo wychodzą braki.
Szef lub PM musi „zszywać” wszystko ręcznie.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Przekazanie jest standardem: wiadomo, co musi być przekazane i w jakiej formie.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy prosty standard przekazania: 5–7 punktów + miejsce, gdzie to zawsze jest zapisane.
MINI-TEST 10 SEK
Czy zdarza się, że praca jest zrobiona, ale niezgodnie z ustaleniami, bo „nikt nie przekazał”?
Na etapie rozliczenia
Jeśli robota jest zrobiona, a pieniądze wpływają „kiedyś” i ciągle czujesz presję na płynność.
TO MAMY TERAZ
Faktury wychodzą po czasie albo „jak ktoś sobie przypomni”.
Przypominanie klientom jest nieregularne, bez standardu.
Cash siada mimo sprzedaży, a szef łata dziury zamiast rozwijać firmę.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Fakturowanie i dopominanie się to rytm i proces, nie improwizacja i wstyd.
PIERWSZY RUCH
Ustalamy standard: kiedy faktura, kto przypomina, w jakich dniach i jakim tekstem, plus prosty próg eskalacji.
MINI-TEST 10 SEK
Czy ktoś w firmie ma jasno: „Twoim zadaniem jest, żeby faktury nie leżały”?
Jeśli zespół robi dużo „małych rzeczy”, a na fakturze tego nie widać.
TO MAMY TERAZ
Czas znika na wsparciu i dopieszczaniu, które nie jest rozliczane.
Marża ucieka, bo dopłaty są „niezręczne”, więc się ich nie bierze.
Firma jest zapracowana, ale wynik nie rośnie.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Każda dodatkowa praca jest widoczna i ma decyzję: rozliczamy / odkładamy / odmawiamy.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy prostą zasadę: rejestr drobnych prac + tygodniowa decyzja, co idzie na fakturę, a co jest w zakresie.
MINI-TEST 10 SEK
Czy umiałbyś wskazać, ile godzin miesięcznie idzie na „drobiazgi” bez rozliczenia?
Jeśli temat trwa długo, a płatność jest dopiero na końcu.
TO MAMY TERAZ
Firma finansuje realizację własnym cashflow.
Każde opóźnienie po drodze pogarsza płynność.
Zysk rośnie na papierze, a w kasie jest stres.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Praca jest rozliczana etapami, a cash płynie w rytmie realizacji.
PIERWSZY RUCH
Dzielimy współpracę na kamienie milowe i podpinamy faktury częściowe / zaliczki.
MINI-TEST 10 SEK
Czy masz projekty/usługi, gdzie „robimy już długo”, a pieniądze będą „na koniec”?
Na etapie sposób zarządzania
Jeśli bez Twojej decyzji firma stoi, a Ty nie możesz odpuścić, bo „będzie źle”.
TO MAMY TERAZ
Akceptacje, priorytety i spory lądują u Ciebie.
Praca czeka, a Ty przeskakujesz między tematami jak dyspozytor.
W praktyce kontrolujesz ręcznie, bo system nie trzyma jakości i terminów.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Decyzje są rozdzielone, mają terminy i zasady eskalacji. Firma dowozi bez ciągłej uwagi szefa.
PIERWSZY RUCH
Wycinamy 3 typy decyzji z Twojej głowy: co delegujesz, komu, na jakich zasadach + kiedy wraca eskalacja.
MINI-TEST 10 SEK
Czy potrafisz zniknąć na 3 dni i nie wrócić do 50 „pilnych” tematów?
Jeśli ludzie są gotowi, ale temat stoi, bo ktoś ma „zatwierdzić” albo „odpowiedzieć”.
TO MAMY TERAZ
Praca się rwie, bo czekanie wplata się między etapy.
Terminy uciekają, a potem wjeżdżają ekspresy i poprawki.
Firma płaci za bezruch, tylko tego nie widać na fakturze.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Decyzje mają proste terminy i właścicieli. Czekanie przestaje być normą.
PIERWSZY RUCH
Ustalamy SLA na decyzje (np. 24h) + jedno miejsce, gdzie widać, co czeka i na kogo.
MINI-TEST 10 SEK
Czy masz tematy, które stoją dłużej „na decyzji” niż na pracy?
Jeśli spotkań jest dużo, a po tygodniu wracają te same tematy.
TO MAMY TERAZ
Ustalenia są „w powietrzu”, a nie w zadaniach.
Nikt nie ma właściciela i terminu, więc nie ma egzekucji.
Szef wraca do gaszenia, bo system nie domyka.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Spotkanie kończy się decyzją, zadaniem, właścicielem i terminem. Bez tego spotkanie jest zbędne.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy jeden standard: każda decyzja ma zapis + odpowiedzialnego + termin + status na następnym spotkaniu.
MINI-TEST 10 SEK
Czy po spotkaniu da się powiedzieć „kto co robi do kiedy”, czy raczej „wszyscy wiedzą”?
Jeśli firma ma „pomysły i ustalenia”, ale one nie stają się działaniem.
TO MAMY TERAZ
Problemy wracają jak bumerang.
Ludzie uczą się, że „i tak nic z tego nie wynika”.
Szef jest zmęczony, bo ciągle zaczyna od nowa.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Ustalenia mają konsekwencję: albo dowozimy, albo świadomie rezygnujemy, bez udawania.
PIERWSZY RUCH
Ustalamy rytm przeglądu: co miało być zrobione, co zrobione, co blokuje i kto to usuwa.
MINI-TEST 10 SEK
Czy masz w firmie „listę ustaleń”, do której nikt nie wraca?
Jeśli główny sposób poprawy wyniku to cięcie kosztów, a efekt jest marny albo krótkotrwały.
TO MAMY TERAZ
Oszczędności pogarszają jakość, terminy albo morale.
Firma stoi w miejscu, bo nie poprawia sposobu działania.
Zysk dalej ucieka w przeciekach, tylko nikt tego nie nazywa.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Zamiast tylko ciąć, przestajemy płacić za chaos: poprawki, ekspresy, czekanie, niewidzialną pracę.
PIERWSZY RUCH
Wybieramy 3 przecieki marży do odcięcia i mierzymy efekt w liczbach, nie w „wrażeniach”.
MINI-TEST 10 SEK
Czy po ostatnich „oszczędnościach” zysk realnie urósł, czy tylko było trudniej?
Na etapie brak "uczenia się" organizacji
Jeśli po dowiezieniu tematu wszyscy lecą dalej, a nikt nie zamyka: „co poszło źle i jak to wyciąć”.
TO MAMY TERAZ
Te same potknięcia wracają co tydzień lub co miesiąc.
Poprawki i nerwy stają się „normalne”.
Firma płaci drugi raz za te same błędy, tylko w innych projektach.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Każdy większy temat kończy się krótką nauką: co było przyczyną i co zmieniamy w procesie.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy 15 minut po zakończeniu: 3 pytania + 1 decyzja, co poprawiamy od następnego razu.
MINI-TEST 10 SEK
Czy umiesz wskazać 3 powtarzające się błędy z ostatniego miesiąca?
Jeśli reklamacja kończy się poprawką, ale nikt nie zmienia niczego w sposobie pracy.
TO MAMY TERAZ
Problem wraca, tylko u innego klienta.
Koszt rośnie: czas, reputacja, napięcie w zespole.
Ludzie mają poczucie bezsensu: „i tak będzie to samo”.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Reklamacja kończy się nie tylko naprawą, ale usunięciem przyczyny w procesie.
PIERWSZY RUCH
Robimy prosty standard: powód → decyzja zmiany → właściciel → termin wdrożenia → kontrola po 2 tygodniach.
MINI-TEST 10 SEK
Czy masz reklamację, która wróciła w tej samej formie więcej niż raz?
Jeśli macie „jakieś ustalenia”, ale po miesiącu nikt do nich nie wraca. Nie ma gdzie ich "dodać", ponieważ nie ma powtarzalnego przepływu pracy - stają się martwymi dokumentami, ustaleniami.
TO MAMY TERAZ
Procesy starzeją się w tydzień, bo realna praca idzie inną ścieżką.
Nowi uczą się na błędach, a nie na standardzie.
Szef wraca do ręcznego sterowania, bo „inaczej się nie da”.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Proces jest żywy: firma co tydzień/2 tygodnie nanosi poprawki tam, gdzie realnie boli.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy rytm: 15 minut przeglądu + 1 poprawka do procesu/checklisty + właściciel wdrożenia.
MINI-TEST 10 SEK
Kiedy ostatnio poprawiliście standard pracy na podstawie realnego błędu?
Na etapie sposób zarządzania
Jeśli bez Twojej decyzji firma stoi, a Ty nie możesz odpuścić, bo „będzie źle”.
TO MAMY TERAZ
Akceptacje, priorytety i spory lądują u Ciebie.
Praca czeka, a Ty przeskakujesz między tematami jak dyspozytor.
W praktyce kontrolujesz ręcznie, bo system nie trzyma jakości i terminów.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Decyzje są rozdzielone, mają terminy i zasady eskalacji. Firma dowozi bez ciągłej uwagi szefa.
PIERWSZY RUCH
Wycinamy 3 typy decyzji z Twojej głowy: co delegujesz, komu, na jakich zasadach + kiedy wraca eskalacja.
MINI-TEST 10 SEK
Czy potrafisz zniknąć na 3 dni i nie wrócić do 50 „pilnych” tematów?
Jeśli ludzie są gotowi, ale temat stoi, bo ktoś ma „zatwierdzić” albo „odpowiedzieć”.
TO MAMY TERAZ
Praca się rwie, bo czekanie wplata się między etapy.
Terminy uciekają, a potem wjeżdżają ekspresy i poprawki.
Firma płaci za bezruch, tylko tego nie widać na fakturze.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Decyzje mają proste terminy i właścicieli. Czekanie przestaje być normą.
PIERWSZY RUCH
Ustalamy SLA na decyzje (np. 24h) + jedno miejsce, gdzie widać, co czeka i na kogo.
MINI-TEST 10 SEK
Czy masz tematy, które stoją dłużej „na decyzji” niż na pracy?
Jeśli spotkań jest dużo, a po tygodniu wracają te same tematy.
TO MAMY TERAZ
Ustalenia są „w powietrzu”, a nie w zadaniach.
Nikt nie ma właściciela i terminu, więc nie ma egzekucji.
Szef wraca do gaszenia, bo system nie domyka.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Spotkanie kończy się decyzją, zadaniem, właścicielem i terminem. Bez tego spotkanie jest zbędne.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy jeden standard: każda decyzja ma zapis + odpowiedzialnego + termin + status na następnym spotkaniu.
MINI-TEST 10 SEK
Czy po spotkaniu da się powiedzieć „kto co robi do kiedy”, czy raczej „wszyscy wiedzą”?
Jeśli firma ma „pomysły i ustalenia”, ale one nie stają się działaniem.
TO MAMY TERAZ
Problemy wracają jak bumerang.
Ludzie uczą się, że „i tak nic z tego nie wynika”.
Szef jest zmęczony, bo ciągle zaczyna od nowa.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Ustalenia mają konsekwencję: albo dowozimy, albo świadomie rezygnujemy, bez udawania.
PIERWSZY RUCH
Ustalamy rytm przeglądu: co miało być zrobione, co zrobione, co blokuje i kto to usuwa.
MINI-TEST 10 SEK
Czy masz w firmie „listę ustaleń”, do której nikt nie wraca?
Jeśli główny sposób poprawy wyniku to cięcie kosztów, a efekt jest marny albo krótkotrwały.
TO MAMY TERAZ
Oszczędności pogarszają jakość, terminy albo morale.
Firma stoi w miejscu, bo nie poprawia sposobu działania.
Zysk dalej ucieka w przeciekach, tylko nikt tego nie nazywa.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Zamiast tylko ciąć, przestajemy płacić za chaos: poprawki, ekspresy, czekanie, niewidzialną pracę.
PIERWSZY RUCH
Wybieramy 3 przecieki marży do odcięcia i mierzymy efekt w liczbach, nie w „wrażeniach”.
MINI-TEST 10 SEK
Czy po ostatnich „oszczędnościach” zysk realnie urósł, czy tylko było trudniej?
Branża firm projektowych, realizujących zlecenia
Jeśli zlecenie startuje „w miarę jasno”, a potem klient dokłada kolejne rzeczy jako oczywistość.
TO MAMY TERAZ
Pracy przybywa, a budżet zostaje ten sam.
Zespół robi „żeby nie było konfliktu”, a marża znika.
Na końcu wszyscy są zmęczeni i nikt nie chce już walczyć o dopłatę.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Zakres ma granice, a zmiana ma decyzję: dopłata albo termin, bez wyjątków.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy prosty standard zmian: 1 wiadomość → koszt/termin → akceptacja → dopiero wykonanie.
MINI-TEST 10 SEK
Czy w ostatnich 3 realizacjach zakres urósł „po cichu”?
Jeśli temat jest gotowy, ale stoi, bo klient nie akceptuje, nie odpowiada albo nie dostarcza danych.
TO MAMY TERAZ
Terminy się rozjeżdżają przez czekanie.
Potem wjeżdża ekspres i nerwy, a koszt bierze firma.
Szef i PM robią telefony, zamiast dowozić pracę.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Decyzje klienta mają terminy i konsekwencje: brak decyzji = przesunięcie albo koszt.
PIERWSZY RUCH
Ustalamy SLA na akceptacje (np. 24–48h) i zasadę: „brak danych = stop pracy”.
MINI-TEST 10 SEK
Ile tematów stoi dziś dlatego, że „czekamy na klienta”?
Jeśli już na starcie wiadomo, że termin jest z kosmosu, ale „musiało się sprzedać”.
TO MAMY TERAZ
Projekt od początku jest spóźniony i gonimy go ekspresami.
Jakość cierpi, ludzie się spalają, rosną poprawki.
Marża topnieje, bo płacicie za ratowanie.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Terminy wynikają z mocy i kolejki, a ekspres ma dopłatę i jasne zasady.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy bramkę: zanim padnie termin, realizacja zatwierdza obciążenie + dopłaty za przyspieszenie.
MINI-TEST 10 SEK
Czy macie projekty, które startują z myślą: „jakoś to nadrobimy”?
Jeśli projekt trwa długo, a pieniądze są „na koniec”.
TO MAMY TERAZ
Firma kredytuje klienta, płynność siada.
Opóźnienia klienta pogarszają cash jeszcze bardziej.
Szef łata dziury, choć praca idzie pełną parą.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Płatność idzie w rytmie etapów: dowozisz krok i zamykasz cash.
PIERWSZY RUCH
Dzielimy projekt na kamienie milowe i wpinamy fakturowanie częściowe / zaliczkę.
MINI-TEST 10 SEK
Czy macie realizacje, gdzie „robimy już długo”, a wpływ będzie „kiedyś”?
Jeśli na finiszu projekt robi się nerwowy, bo wychodzi, że ktoś inaczej rozumiał ustalenia.
TO MAMY TERAZ
Poprawki, przeróbki i przepychanki o „kto zawinił”.
Termin ucieka, marża znika na przeróbkach.
Szef/PM jest tłumaczem między klientem a zespołem.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Jedna wersja ustaleń dla wszystkich: zakres, odbiór, dopłaty, ryzyka.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy standard przekazania: 1 strona + definicja odbioru + lista „poza zakresem”.
MINI-TEST 10 SEK
Czy zdarza się, że dopiero na końcu wychodzi: „gdybyśmy to wiedzieli na starcie…”?
Branża firm usługowych B2B
Jeśli na finiszu projekt robi się nerwowy, bo wychodzi, że ktoś inaczej rozumiał ustalenia.
TO MAMY TERAZ
Poprawki, przeróbki i przepychanki o „kto zawinił”.
Termin ucieka, marża znika na przeróbkach.
Szef/PM jest tłumaczem między klientem a zespołem.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Jedna wersja ustaleń dla wszystkich: zakres, odbiór, dopłaty, ryzyka.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy standard przekazania: 1 strona + definicja odbioru + lista „poza zakresem”.
MINI-TEST 10 SEK
Czy zdarza się, że dopiero na końcu wychodzi: „gdybyśmy to wiedzieli na starcie…”?
Jeśli ludzie są zapracowani, a wynik się nie zgadza, bo dużo idzie poza liczonym czasem lub „po znajomości”.
TO MAMY TERAZ
Support, drobiazgi i „tylko pomóżcie” zjadają dzień.
Marża znika, bo nikt tego nie rozlicza.
Firma robi coraz więcej, ale nie zarabia proporcjonalnie.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Dodatkowa praca jest widoczna i ma decyzję: rozliczamy / odkładamy / odmawiamy.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy prosty rejestr drobnych tematów + tygodniową decyzję, co wchodzi w zakres.
MINI-TEST 10 SEK
Czy potrafisz policzyć, ile godzin miesięcznie idzie na „drobiazgi” poza umową?
Jeśli zlecenie startuje „w miarę jasno”, a potem klient dokłada kolejne rzeczy jako oczywistość.
TO MAMY TERAZ
Pracy przybywa, a budżet zostaje ten sam.
Zespół robi „żeby nie było konfliktu”, a marża znika.
Na końcu wszyscy są zmęczeni i nikt nie chce już walczyć o dopłatę.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Zakres ma granice, a zmiana ma decyzję: dopłata albo termin, bez wyjątków.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy prosty standard zmian: 1 wiadomość → koszt/termin → akceptacja → dopiero wykonanie.
MINI-TEST 10 SEK
Czy w ostatnich 3 realizacjach zakres urósł „po cichu”?
Branża firm produkcyjnych
Jeśli „najbardziej opłacalne” zlecenia według excela w praktyce rozwalają terminy, a te „gorsze” utrzymują firmę przy życiu.
TO MAMY TERAZ
Decyzje produkcyjne podejmujesz na kosztach jednostkowych, a nie na tym, co realnie przepycha wynik.
Firma pcha zlecenia „żeby obłożyć ludzi”, a wąskie gardło stoi lub się dławi.
Zysk znika, bo robisz dużo, ale nie tego, co daje najlepszy efekt.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Widzisz czarno na białym, które zlecenia/produkty dają najlepszy wynik przy Twoich realnych ograniczeniach.
PIERWSZY RUCH
Ustalamy proste zasady decyzji: co produkować/realizować w pierwszej kolejności i czego przestać brać „dla obłożenia”.
MINI-TEST 10 SEK
Czy masz zlecenia, które „wyglądają dobrze na marży”, a potem robią największy chaos i opóźnienia?
Jeśli maszyny i ludzie stoją, bo „czekamy na materiał/decyzje”, a potem gonimy.
TO MAMY TERAZ
Przestoje robią ukryty koszt: ludzie są, a pracy nie ma.
Potem wjeżdża ekspres i chaos, żeby nadrobić.
Terminy siadają, a szef wraca do ręcznego sterowania.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Materiał i przygotowanie są zsynchronizowane z planem, a braki są widoczne wcześniej.
PIERWSZY RUCH
Wprowadzamy bramkę gotowości: zlecenie nie wchodzi na produkcję bez potwierdzonej dostępności kluczowych materiałów.
MINI-TEST 10 SEK
Ile razy w tygodniu słyszysz: „stoimy, bo nie ma materiału”?
Jeśli hala pracuje, ludzie są zajęci, a i tak ciągle jesteście „spóźnieni”.
TO MAMY TERAZ
Za dużo zleceń w toku naraz wydłuża czas przejścia każdego z nich.
Terminy się rozjeżdżają, rosną ekspresy i nerwy.
Wynik ucieka w chaosie, którego nie widać w kosztach.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Mniej rozpoczętych zleceń, więcej skończonych. Przepływ zamiast rozgrzebania.
PIERWSZY RUCH
Ustalamy limit WIP i zasady: co kończymy zanim startujemy nowe.
MINI-TEST 10 SEK
Czy potrafisz dziś powiedzieć, ile zleceń jest faktycznie „w toku”?
Jeśli jakość jest „w kratkę”, a poprawki zjadają czas i nerwy.
TO MAMY TERAZ
Wada wykryta za późno kosztuje najwięcej (rework, złom, opóźnienie).
Ludzie poprawiają zamiast produkować.
Marża topnieje, bo płacisz drugi raz za tę samą pracę.
CO CHCEMY ZMIENIĆ
Wady są łapane wcześniej i nie wracają, bo domykamy przyczynę.
PIERWSZY RUCH
Ustalamy 2–3 punkty kontroli jakości w procesie + standard zamykania przyczyn powtarzalnych wad.
MINI-TEST 10 SEK
Czy masz poprawki, które wracają „ciągle te same”, tylko w innym zleceniu?
Jak podnieść zysk firmy produkcyjnej bez kosztownych inwestycji?
2 godzinny warsztat pokazujący jak poprawić wynik firmy wraz z realnymi przykładami z MŚP b2b.
Porozmawiajmy
Opisz nam swoje wyzwanie, a my znajdziemy drogę
Wybierz formę kontaktu
Zarezerwuj 20-30 minut na szybki brief. Zadamy kilka pytań niezbędnych by przygotować propozycję wartości, działania i wycenę. Odpowiemy również na Twoje pytania.
