Jakoś w październiku 2009 roku przedsiębiorca powiedział mi, że ma problem ze sprzedażą – w zasadzie jej brakiem. Pomyślałem, że poobserwuję z czystej ciekawości dlaczego jako jego pracownik jeśli nie będzie chciał abym donosił na kogoś. Szybko okazało się, że pracownicy nie mieli czasu sprzedawać bo zajmowali się w około 90% *obsługą. Więc nie mieli czasu na nieprzyjemną sprzedaż. Zresztą nawet gdyby mieli to nie było strategii, wartości…
*w zasadzie obsługa to raczej była walka z produkcją i magazynem
Po tylu latach nauczyliśmy się patrzeć na firmę z wielu perspektyw:
– pracownika
– kierownika
– dyrektora działu
– zarządu
– właścicieli
– klientów
i co kluczowe z punktu widzenia samej firmy, który jest niestety często pomijany!
Przerobiliśmy wiele branż, rodzajów problemów do obserwacji (retencja, brak rąk do pracy, niska efektywność, chaos, jakość…) i wiele typów organizacji.
Na naszych Tajemniczych Pracowników:
– robiły kupę u klientów gołębie,
– kradli innym sprzęt bo nie mieli swojego,
– zostawali zwyzywani przez kierownika za coś czego nie zrobili,
– otrzymywali zadania od emerytowanych ochroniarzy z zewnętrznych firm,
– bez wdrożenia i procesu mieli bardzo często coś robić,
– nie wolno im było iść po picie na 40+ stopni na hali,
– mnożyły się sytuacje z premiami i ich absurdami np. podchodził szef produkcji i pytał „Co tak zapierdala**, bo nam podniosą target”
– dostawali masę nieprecyzyjnych wręcz absurdalnych zadań i potem byli wyzwania, że jest źle,
– byli traktowani pracując np. na magazynie przez osoby z biura jak ściek – nawet im nie odpowiadano na „cześć”,
– mieli propozycje od kolegów z pracy na spanie na nocnej zmianie na materacach, alkohol…
– byli w budynku szatni z jakiego nie można było legalnie przejść przez ulicę do pracy,
– 2x zostali delikatnie potrąceni wózkami,
– ciągłe sprzeczne zadania,
…
Oczywiście to były też fascynujące lata pełne nauki, procesów zmian po obserwacjach i smutnej przerwy 2 lata podczas choroby…
🎯 To jak odkrywanie tajemniczego mechanizmu zegarka – widzisz tarczę, ale nie dostrzegasz wszystkich małych kółek, które wpływają na cały system.
Tajemniczy Pracownik to jak detektyw w Twojej firmie – wchodzi, obserwuje, zbiera dowody i pokazuje, co naprawdę się dzieje. Anonimowo. Dyskretnie. Ale przede wszystkim skutecznie. Bo czasem największe problemy są tymi, które są niewidoczne na pierwszy rzut oka.
💡A Ty jakie miałaś/miałeś absurdalne sytuacje firmowe – obserwacje? 😉
A może jesteś gotowy zobaczyć, co naprawdę dzieje się w Twojej firmie? Jak wygląda wdrożenie pracownika? Skąd problemy…
👉 Daj znać, jeśli chcesz porozmawiać Tajemniczy Pracownik 😉
🔍Czy naprawdę wiesz, co dzieje się w Twojej firmie, kiedy nie patrzysz? Czyli 15 lat Tajemniczego Pracownika


